Makrama na ścianę, boho dekoracje, ozdoby ze sznurka

Pluszaki z recyklingu

Pluszaki z recyklingu

Nie wiem, czy Waszym dzieciakom też tak trudno rozstać się z ulubionymi ubrankami? Rękawy już prawie 3/4, spódniczka ledwo pupę zakrywa, ale dla nich to nie przeszkoda :). Nie pomaga chowanie, a nie daj Boże wyrzucić, bo zawsze sobie w końcu przypomną i płaczu jest wtedy co nie miara. Idealnym rozwiązaniem okazały się pluszaki – uszyte z ukochanych ubranek, stały się ukochanymi przytulankami. Prawdę mówiąc, to myślałam, że pomysł nie chwyci, że moje „ugniotki” nie spodobają się dzieciakom wychowanym na pluszakach Disneya, Barbiach i innych komercyjnych pułapkach na rodziców :).     A jednak. Może zadziałała magia reinkarnacji, a może fakt, że to mama uszyła, ale dzieciaki zakochały się w pluszakach. Od początku uczestniczyły w ich powstawaniu, od momentu wyboru materiału, do odcięcia ostatniej nitki. To była fajna zabawa i dla nich i dla mnie.

Jak dotąd udało mi się uszyć trzy pluszaki: zebrę, żyrafę, smoka i rybkę. Wszystkie z bawełnianych bluzeczek dziewczynek. Bawełna sprawdza się tu rewelacyjnie. Jest mięciutka i elastyczna, przez co zwierzaczki są mega przytulaśne. Jako wypełnienia używam, póki się nie skończy, za małej już kołderki dziecięcej. Do tego dodatki: koraliki na oczka i wełna na owłosienie.

 

zebra "Marti"

 

 

rybka

zyrafa

smok

 

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *